Odyseusz…

CSC_0086

To On
dopłynął po omacku
choć zatrzymywał go
syreni śpiew…

udało się
bo w sercu
zamiast mapy
miał zapisany cel.

no tym razem TEKST 😉

Reklamy

7 thoughts on “Odyseusz…

  1. Odys syn Laertesa Czerwiec 4, 2015 / 7:39 pm

    Miło mi że idea o której trochę marudziłem pod jednym z wpisów doczekała się tak wdzięcznej interpretacji 🙂 pozdrawiam i z mistrza Jacka kawałek (mój ulubiony)
    „…Trzeba mieć do czego wracać,
    Czego trzymać się by sprostać.
    Trzeba jeszcze mieć w co wierzyć
    By się z własną pieśnią zmierzyć.”

    Polubione przez 2 ludzi

  2. cichosza Czerwiec 5, 2015 / 1:40 pm

    i to jest cel nadrzędny „trzeba mieć do czego wracać…
    nie zawsze Penelopa chce długo czekać …więc gdy Odys
    powracał wiodła go miłość …

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Grzegorz Czerwiec 7, 2015 / 2:46 pm

    Jakież to proste i wymowne zarazem!
    Miłej niedzieli!
    Miło było tu zajrzeć po tak długim czasie 🙂

    Polubienie

    • avemi Czerwiec 7, 2015 / 4:28 pm

      gdzie się podziewałeś, już szukam wierszy – cieszę się, że się znalazłeś. WSPANIAŁA NIESPODZIANKA!

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s