Ostatni romans naguala Juliana

Okiem Tolteka

Fragment książki Carlosa Castanedy „Potęga milczenia”
OSTATNI ROMANS NAGUALA JULIANA

600026_594821517212747_552105394_nNa patio domu don Juana było chłodno i cicho jak na klasztornym krużganku. Rosło tam blisko siebie kilka dużych drzew owocowych, które dawały przyjemny chłód i tłumiły wszelkie hałasy. Kiedy po raz pierwszy się tam zjawiłem, skrytykowałem ich nielogiczne rozmieszczenie: miały za mało miejsca. Don Juan odpowiedział, ż drzewa te nie należą do niego i że są one wolnymi i niezawisłymi drzewnymi wojownikami, którzy wstąpili do jego kompanii. Moje uwagi, odpowiednie w przypadku zwykłych drzew, tu były nie na miejscu. Uznałem to wtedy za zwykłą metaforę. Nie wiedziałem, że don Juan wszystko, co mówi, traktuje dosłownie Teraz oto siedzieliśmy na trzcinowych fotelach, twarzą zwróceni do ciężkich od owoców drzew. Wspomniałem, że to równie piękny, co intrygujący widok, ponieważ nie jest to pora owocowania. 

– Jest z tym związana pewna ciekawa historia – przyznał don Juan. – Jak wiesz, drzewa te…

View original post 2 763 słowa więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s