pytasz…

DSC_1243

kiedy się skończy
miłość szalona
zła…

ja z głupią miną
w zamyśleniu
trwam…

ona się śmieje
niezależna
wolna…

w głos się śmieje
chociaż jest zła
w najlepsze trwa…

kolejne serca zaraża.

Reklamy

14 thoughts on “pytasz…

    • avemi Sierpień 7, 2015 / 9:32 am

      specyficzna jeśli manipulowana emocjami… … … sekciarska i zaraźliwa, a boli jak prawdziwa 😦

      Lubię to

      • Odys syn Laertesa Sierpień 7, 2015 / 9:35 am

        Więc warto sobie zdawać sprawę z emocji i nauczyć się je odsiewać… od miłości 🙂
        O tak! Jak boli to prawdziwa, bo ból to nie są emocje

        Lubię to

      • avemi Sierpień 7, 2015 / 9:41 am

        masz na to antidotum, wiedzę tajemną…
        nie możesz powiedzieć miłości dziś cię nie kocham… możesz jedynie wiedzieć, że kiedyś minie, bo życie ma koniec…
        czy dobra Miłość czy zła gdy ulega przerwaniu booooooooli, cholernie… czasem bardziej czasem mniej 🙂

        Lubię to

      • Odys syn Laertesa Sierpień 7, 2015 / 9:49 am

        Nie ma antidotum! Jest to kwestia świadomości i pogodzenia się z bólem. Nie rozumiem po co z tym walczyć – brać co najlepsze, pamiętać o tym jakie to cudowne uczucie a z resztą się pogodzić. Boleć zawsze będzie. Czasem krócej, czasem dłużej a czasem nigdy boleć nie przestanie…
        „Jeśli należysz do tych, którzy kochali tylko raz to niewiele masz do powiedzenia. Ale jeśli to była prawdziwa miłość, to inni powinni milczeć w twojej obecności.”

        Lubię to

      • avemi Sierpień 7, 2015 / 9:53 am

        nie takie proste jak się wydaje – chylę czoło przed każdą miłością, choćbym jej nie rozumiała, nie akceptowała patrząc z boku – Miłość to Bóg i Człowiek 🙂
        tylko dlaczego boli???

        Lubię to

      • Odys syn Laertesa Sierpień 7, 2015 / 9:59 am

        A kto powiedział że to proste? 🙂 Oczywiście że nie, ale „metoda” radzenia sobie z bólem istnieje. Jak ktoś nie chce żeby go kiedykolwiek bolało to w ogóle powinien całe życie przebywać w stanie nieświadomości 😉
        Miłość jest nie do ogarnięcia ale tylko emocjonalnie 🙂 Rozumowo jak najbardziej. Problem w tym że rozum przebywa w ciele (i dlatego boli)

        Polubione przez 1 osoba

      • avemi Sierpień 7, 2015 / 10:01 am

        tak, dzięki temu wiemy, że żyjemy! 🙂

        Lubię to

      • Odys syn Laertesa Sierpień 7, 2015 / 10:07 am

        Dokładnie… Żyj i kochaj a kiedy trzeba cierp – nie da się wybrać tylko jednego 🙂 Taka jest prawda, którą niestety część ludzi odrzuca, bo im wmówiono (z telewizora i kolorowych pisemek 🙂 ) że jedyną wartością jest „dolce vita” i że można żyć wygodnie, szczęśliwie i „w spokoju” tylko trzeba tego mocno chcieć. I oni w to uwierzyli a potem każdy ból, choćby najmniejszy wypierają jako „nienaturalny” (bo nie pasujący do teorii – a raczej kłamstwa, bo to kłamstwo jest) albo się załamują kiedy jest „zbyt duży”.

        Polubione przez 1 osoba

      • avemi Sierpień 7, 2015 / 10:17 am

        układam się ze sobą i nowym doświadczeniem 🙂

        Lubię to

  1. cichosza Sierpień 7, 2015 / 3:20 pm

    zgadzam się ze zdaniem Odysa :”Żyj i kochaj a kiedy trzeba cierp – nie da się wybrać tylko jednego „miłość przynosi bowiem i szczęście i ból
    z którym trzeba się pogodzic >>pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s