Pierwsze kroki w tym chińskim świecie

East, West, home's best

No więc, Maria ustawia się do zdjęcia w pięknej bramie…

DSC01751-horz

Kątem oka dostrzegam Chinkę, która mnie perfidnie obczaja. Nie mniej perfidni są pozostali, którzy robią sobie zdjęcie białego czyt. Marii udając, że fotografują drzewo za tobą. Jednak ta Pani grzecznie podchodzi i bardzo łamanym (z naciskiem na BARDZO) ale ciągle angielskim, prosi o możliwość zrobienia sobie ze mną zdjęcia. Nie pyta skąd jestem. To przecież mało ważne, żeby nie powiedzieć wcale. Nazywa mnie po chińsku „piękną dziewczynką” i dziękuje, na co wspaniale umiałam odpowiedzieć po chińsku „Bu keqi” (nie ma za co) co wywołało niepohamowaną radość i szok zarazem na jej twarzy. 

Kolejny przykład, bo naprawdę nie przesadzam:

DSC01744

Generalnie rzecz biorąc, w morzu pekińskiej niechęci do „białasów”, że tak to brzydko ujmę, jest to bardzo miły akcent. Przepraszam za to wyrażenie, ale nie można się czuć tu jak normalny, biały człowiek.. A już na pewno nie potraktują cię tu godnie…

View original post 348 słów więcej

Reklamy

One thought on “Pierwsze kroki w tym chińskim świecie

  1. avemi Październik 13, 2015 / 12:07 pm

    piękny świat – Oni nas traktują jak egzotycznych dziwolągów my ich nie odróżniamy… no może coraz rzadziej 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s