na trochę luzu…

DSC_0718

pora
zasługuje…
jesień
króluje…
słowa
wyszukuję…
kolory
znajduję…
czasem
się buntuję…
Ciebie
nie ma!

Reklamy

10 thoughts on “na trochę luzu…

  1. avemi Październik 18, 2015 / 7:45 am

    nie każdy bunt jest niszczycielski… czasem spokój jest wyrazem buntu 🙂

    Polubienie

  2. greenlifenow Październik 23, 2015 / 12:48 am

    Sztuką jest uniknąć tego typowego buntu 🙂 może nie tyle uniknąć ale mieć racjonalne podejście do sytuacji. Umieć sterować swoim buntem na czyste brzegi czego niektórzy nie potrafią. Bunt wewnętrzny młodzieńczy przeszliśmy kiedyś na gorąco:) bunt kiedy rośniemy wewnętrznie – poznajemy siebie i swoją siłę.

    Polubienie

    • avemi Październik 23, 2015 / 6:20 am

      nigdy się nie zastanawiałam – chciałam być w zgodzie ze światem i sobą, ale zawsze myślałam, ze mam rację 😉

      Polubienie

      • greenlifenow Październik 23, 2015 / 10:03 am

        Najlepiej żyć w zgodzie i harmonii z wszystkim co nas otacza a to byłby idealny świat. Każda konfliktowa sytuacja daje do myślenia albo można wszysko mieć gdzies:)

        Polubienie

  3. tadziwna Październik 28, 2015 / 6:40 pm

    Czasami bunt jest potrzebny. Czasami „nie” jest bardzo ważne. A co do utworu, to naprawdę dawno nie słyszałam, a podnosi na duchu (przynajmniej mnie)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s