Francuzi już nie są u siebie? Terroryści “ubogacili kulturowo” Paryż. Rzeź dopiero nastąpi.

Łódź Odysa

Francja, Paryż, drzewo, czerwień, wieża Eiffla, pejzażNajlepsze kasztany są na placu Pigalle!
Zuzanna je lubi jesienią.
Pani Kopacz znów przemawia i wyraża żal.
Metody się nigdy nie zmienią.

Telewizje pokazują, lecz reakcja słaba.
Jestem Charlie, a tutaj jest do zjedzenia żaba.
Porównują to do września, ale już listopad.
Tyle ludzi się buntuje. Płonie Europa.

Odcisk palca jest widoczny. – Sala koncertowa
i ten mecz, ktoś ich zaprosił. Ktoś to przygotował.
Przedtem kościół tam spalono. Dziś obóz uchodźców,
a niedawno pozwolono na śluby dwóch chłopców.

Tego nikt nie obejmuje. Coś z tym zrobić trzeba.
Kasztany wrzucić do ognia, ktoś się jednak nie bał.
To jest wojna hybrydowa. Trudną mamy próbę.
Teraz padną słowa… słowa… i dokręcą śrubę.

Ludzie są już znieczuleni, a co u Zuzanny?
Nadal myśli, że świat zmieni. Opatruje rannych.
Pod Paryżem już od dawna pracuje w szpitalu.
Jest w tym mnóstwo propagandy, ale więcej żalu.

Marek Gajowniczek „Kasztany z placu Pigalle”

„…Pod koniec…

View original post 3 383 słowa więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s