prawie północ…

DSC_0779

zanim sen zada mi pytanie…
ukrywam twarz w dłoniach
gdybym mogła spojrzeć
Ci w oczy Panie byłabym
radosna…
zaglądam do ludzi wielu
i piękno wokół dostrzegam
tęsknota za światem goni
wiatr resztki liści zrywa
czy jesienią będę szczęśliwa?

Advertisements

24 thoughts on “prawie północ…

  1. Altea Listopad 28, 2015 / 7:44 am

    „wiatr resztki liści zrywa
    czy jesienią będę szczęśliwa?”…

    jasne,że tak ..zawsze kiedy zechcesz 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Odys syn Laertesa Listopad 28, 2015 / 12:09 pm

    jesień czy zima wiosna czy lato
    o każdej porze w oczy nam patrzy
    światem i ludźmi które nam daje
    Pan Stwórca życia
    – szukaj a znajdziesz! 🙂

    Lubię to

    • avemi Listopad 28, 2015 / 8:58 pm

      dzięki, póki żyję szukam ; )… a teraz jesień… a do wiosny daleko 🙂

      Lubię to

      • avemi Listopad 28, 2015 / 10:04 pm

        bardzo piękna i można się przytulać do woli 😉

        Lubię to

      • Odys syn Laertesa Listopad 28, 2015 / 10:06 pm

        a widzisz!… dlatego mroźnej Ci życzę żebyś miała pretekst do częstego przytulania (się) 🙂

        Lubię to

      • avemi Listopad 28, 2015 / 10:18 pm

        :))))))))))))) jak zamarznę? ;(

        Lubię to

      • Odys syn Laertesa Listopad 28, 2015 / 10:20 pm

        To zostaniesz ślicznym posągiem 🙂 Tylko ładnie się przedtem ubierz 😉

        Lubię to

      • avemi Listopad 28, 2015 / 10:23 pm

        koniecznie, przecież nie szata zdobi… posąg ;))) ładny posąg musi mieć śliczną szatę! :)))

        Lubię to

      • avemi Listopad 28, 2015 / 10:30 pm

        zawsze jak ubranie zamarznie to można się wysunąć i gdzieś wymknąć… 🙂

        Lubię to

      • Odys syn Laertesa Listopad 28, 2015 / 10:47 pm

        Tak bez ubrania na mrozie? 🙂 Obawiam się że daleko się nie wymkniesz. Zima może i nieruchliwa ale za to dociekliwa. Jak jest sporo na minusie to i do szpiku potrafi przeniknąć 🙂

        Lubię to

      • avemi Listopad 28, 2015 / 10:54 pm

        no to do ciepłego domku ucieknę :))))))))))

        Lubię to

      • Odys syn Laertesa Listopad 28, 2015 / 10:58 pm

        🙂 skoro tak… To po co z niego w ogóle wychodzić? w taki mróz… no tak, przecież wtedy nie byłoby okazji do przytulania. Ale czy nie lepiej by było w takim razie przykręcić ogrzewanie w domku? Wtedy nie grozi zamarznięcie i można się jednocześnie przytulać 🙂

        Lubię to

      • avemi Listopad 28, 2015 / 11:02 pm

        można się przytulić do pieca, ale to nie to, można tęż jakimś grzańcem się rozgrzać i czekać na sen:)))) a tu trzeba wychodzić po to szczęście, może też z domu wyszło:)

        Lubię to

      • Odys syn Laertesa Listopad 28, 2015 / 11:11 pm

        Od skrajności w skrajność 🙂 Jak nie zimy mróz przenikliwy to pieca żar. Kobiecych potrzeb rollercoaster… Szczęście pilnie poszukiwane! Bo inaczej Avemi sobie krzywdę jaką zrobi 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • avemi Listopad 28, 2015 / 11:12 pm

        no najwyżej zasypię blog wierszykami ;0

        Lubię to

      • Odys syn Laertesa Listopad 28, 2015 / 11:15 pm

        ufff 🙂 więc już nie muszę się martwić że zamarzniesz albo spłoniesz?

        Lubię to

      • avemi Listopad 28, 2015 / 11:17 pm

        najwyżej się przykleję do kompa – tu i zimno i gorąco 🙂

        Lubię to

      • avemi Listopad 29, 2015 / 8:20 pm

        no tak ;(, ale wydmuchuje ciepłe powietrze 😉

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s