„Państwo to ja” czyli… Prywatne potrzeby nie wymagają interwencjonizmu demokracji. Konsekwencje demosu na podstawie planów odebrania kreacji pieniądza bankom komercyjnym w Szwajcarii.

Łódź Odysa

„Gdyby ktoś co miesiąc kradł ci dwie trzecie twojego dochodu, nie wahałbyś się nazwać go bandytą. A przecież robi to państwo. Różnica między państwem a bandytą polega jedynie na tym, że państwo jest mniej uczciwe – złodziej przynajmniej nie mówi, że cię okrada dla twojego dobra.”(Chris Tame)

Samoobrona rodzinna. Panel dyskusyjny XII Kongresu Konserwatywnego

„…Gdy w XVII wieku przeciętny człowiek prawie nie miał kontaktu z „władzą” – król mieszkał gdzieś daleko w stolicy, urzędnika widziało się bardzo rzadko, a większość spraw załatwiano prywatnie, nie było powodu aby ktokolwiek chciał mieć jakikolwiek wpływ na postępowanie władzy.Rząd, król, państwo, były czymś odległym, salonową zabawą arystokratów. Zabawa ta w niewielkim stopniu dotyczyła zwykłych ludzi, więc zwykli ludzie spokojnie mogli ją zignorować. Gdy jednak współczesne państwo obejmuje swoim zasięgiem wszystkich i wszystko, gdy nawet najbiedniejszy człowiek bezustannie styka się z biurokracją a jego życie staje się sprawą zainteresowania polityków, kwestią państwową –…

View original post 816 słów więcej

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s