wybiegłam…

nocą
z ciepłego domu
by rozpuścić lód serc
bosą stopą na śnieg
wprost w sen…

biała droga
Twój ślad
mój cień
Ciebie brak
nie ten czas…

wybiegłam w dzień
na deszczu
najłatwiej szlochać
niekończący się sen
trudno kochać…

Reklamy

8 thoughts on “wybiegłam…

  1. greenlifenow Listopad 5, 2016 / 11:10 am

    Sen niespodziewany
    a w nim ja i ty
    choć wcale się już
    nie szukamy
    nadchodzisz taki
    jaki byłeś
    we mnie zakochany 🙂

    Polubione przez 3 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s