bez powodu…

wyzwala się bunt
pojawia mur

brak słów
uśmiechów

czy to znak?
winy brak?

Reklamy

10 thoughts on “bez powodu…

  1. greenlifenow Styczeń 7, 2017 / 9:59 pm

    Od buntu do pokoju
    racja ściga rację i nierację
    na murze zatrzymują się słowa
    a ja wyobrażam sobie mosty
    od ciebie do mnie
    i ogrody
    i wiernego psa!

    Polubione przez 1 osoba

    • avemi Styczeń 7, 2017 / 10:05 pm

      błądzimy codziennie…
      w swoich światach…
      wspominamy mur…
      gdzie granica światła…

      kiedyś dzielił dziś łączy
      chyba może na pewno
      ja tu Ty tam – dwa życia
      a jedno 😉

      Polubione przez 1 osoba

  2. greenlifenow Styczeń 7, 2017 / 10:31 pm

    Chyba może na pewno
    o świcie o północy
    chodziliśmy koło muru
    i nie było strasznie
    a teraz
    przechodzimy przez życie
    wpadamy w pułapki nonsensu
    choć wiemy to się zastanawiamy
    czekamy na jakieś objawienie
    wciąż życie sobie poukładane
    układamy
    dzisiaj meble przesuwamy
    jutro walczymy o uczucia
    i prawdę

    Polubione przez 1 osoba

    • avemi Styczeń 8, 2017 / 12:59 pm

      jakbyś ze mną przesuwała … 😉 wczoraj walczyłam, zaparta o ścianę! :)))

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s