nie zrywaj gwiazd z nieba…

Cichy zakątek poezji

*(chciałeś zdjąć gwiazdy…)

chciałeś zdjąć z nieba gwiazdy
aby wpleść w moje włosy
lśniące niczym brylanty
aby błyszczały w dzień i w nocy

chciałeś zerwać dla mnie kwiaty
wiosenne już rozkwitnięte
słodkie wonne aromaty
konwalie do sukni przypięte

dziś ułatwione masz zadanie
włosy błyszczą srebrzyście
konwalia w marcu nie kwitnie
pozostało kochać się nawzajem

pójść na spacer we dwoje
niech serce obudzi nadzieję
uciszy wszelkie niepokoje
wtedy od razu odmłodniejesz

w zamian pragnę uśmiechu
słodkiego i szczerego
słowa KOCHAM jak dośpiewu
dużymi literami pisanego

do bukietu kwiatów dołączonego…

08.03.2017r. cichosza

View original post

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s