powiew…

Arbuzowe natchnienie
przebudzenia smak
i tonę w w twoich oczach
kroisz plastry
i różowo jest
od magnolii za oknem
i tak zaczyna się kawałek
krótkiej symhonii

greenlifenow

nie zatrzymuj mnie
już przyszła wiosna

deszcz czy rosa nie ważne
gdy gra muzyka

Ty lubisz smak arbuza
ja lubię znikać

magnolie zapach przyniosą
drzwi nie zamykaj…

Reklamy

4 thoughts on “powiew…

    • avemi Kwiecień 24, 2017 / 10:04 am

      nie lubię, nie jadam lecz dla mężczyzn polecam 😉 – natura na potencję swe dary wykłada 🙂
      ps. malowanie nie idzie, ktoś energię zabiera… zamiast muzy jest przy mnie złośliwa chimera…

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s