Na ulicy Siedmiu Boleści 12, czyli szukanie mieszkania w Krakowie.

kałuża pełna mirabelek

xxxx

/ fot. fragment strychu, który wygrał casting

quotationWracając z tego końca świata znajduję na śmietniku dwóch bezdomnych, prawie równie bezdomnych jak ja i piękną wiklinową szafkę, na której polewają spirytus. Daję im piątaka na piwo, a kiedy puszczają się chwiejnym krokiem do Żabki, biorę pod pachę mebel i zbiegam ze śmietnika w kierunku przystanku Bratysławska.

Wystukuję w nawigacji Jaxy Gryfity. To najdziwniejsza nazwa ulicy, jaką dotąd słyszałam. Blisko Błoni, blisko rzeki, blisko centrum świata. Narzucam na siebie ponczo w azteckie wzory i dwadzieścia minut później już mam pukać do drzwi, tyle, że drzwi nie ma.

View original post 796 słów więcej

Reklamy

2 thoughts on “Na ulicy Siedmiu Boleści 12, czyli szukanie mieszkania w Krakowie.

    • avemi Maj 2, 2017 / 3:31 pm

      ociepliło się jak z żartem pokonujesz „schody” 🙂 Powodzenia 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s