Jeszcze nie raz…

Zapłaczę nad oceanem tęsknoty
Co unosi krzyk mew…
Wiatr zamienił Twój dotyk
W trzepot skrzydeł…
Mój żal
W syreni śpiew…
Wabią wspomnienia z głębin
Tam słychać szczęśliwy śmiech…
A na powierzchni dryfuje
Wolność, siła i pech…

Reklamy