Jeszcze nie raz…

Zapłaczę nad oceanem tęsknoty
Co unosi krzyk mew…
Wiatr zamienił Twój dotyk
W trzepot skrzydeł…
Mój żal
W syreni śpiew…
Wabią wspomnienia z głębin
Tam słychać szczęśliwy śmiech…
A na powierzchni dryfuje
Wolność, siła i pech…

Reklamy

8 myśli w temacie “Jeszcze nie raz…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s