Odcienie bieli


Zielonkawo a biało
jak w przelocie motyla
gdy patrzę pod słońce
gdy nie wiem o czym pisać
a bardzo chcę pisać
tak bardzo że wyobrażam sobie
że stoję na szczycie Machu Pichu
i że spadnę jeśli nic nie skreślę
że mam tylko kilka sekund
żeby zacząć i żeby wyglądać
w miarę normalnie a nie jak Einstein
na słynnym zdjęciu
piszę kwiecistą teorię względności
pomiędzy odcieniami bieli i spadaniem
trwaniem i grawitacją myśli gdzie
geometryczne kulki nie spadają
że nigdy nie widzę jak się otwierają
że nie mogę ich policzyć a strasznie chcę
wiedzieć ile ich jest
ile zakwitnie gdy powrócę
bo dobrze się chodzi po ziemi
nawet gdy nie pojmujesz wszystkich teorii i anty teorii
gdy konwalia to nie konwalia

autor: greenlifenow
photo: greenlifenow 

Słyszały drzewa

    moje kroki radosne
moje myśli w szkatule zamknięte
w wir rzeki porwane
niewidoczne ptaki
tak śpiewają, nigdy cicho
gdy się zbliżają
powietrze drży
kruszy się we mnie coś
lub budzi i reperuje
odnajduje straszne wspomnienia
i niepewność na samotnej ścieżce

dla nieobecnych poetów…

 

tak cudnie się Was czytało,

że szkoda było wchodzić w dialog…

Z Jej wierszy zapach róży

Jego tęsknota falą z podroży…

Czy  popłyniecie mleczną drogą

gdzie Miłość celem jest podróży?

Spleciecie swoje wiersze w ogrodzie

gdzie słowo płatkiem róży?

 

 

 

Paprocie słyszą 

img_2847Paprocie słyszą gdy jedziesz rowerem
wiedzą gdy do nich mówisz
i kłaniają się wdzięczne
za każde spojrzenie

Mienią się dla ciebie zielenią
a ja myślę że w nich płynie zielona krew
i że wszystko wiedzą

i że biegły za tobą gdy wyjeżdżałaś
na skraj lasu

i że wiedzą że powrócisz …


https://youtu.be/BkbCUIm21rc

autor: greenlifenow
photography: greenlifenow 

#crystalcastles

W lesie

img_2834

W świetle co rozjaśnia dzień
po tygodniu deszczy
co zamienia zieleń liści
w magiczne oddcienie
twoje słowa płyną w oceanie
za lasem szmargdawym
słyszę jak jedziesz rowerem
gdy przykładam muszlę do ucha
słyszę oddech z głębin
z ponad chmur
wyłaniają się cienkie brzozy
na mej drodze i otaczają ciebie
i wciąż prosto stoją
jakby nigdy nic się nie stało …

autor: greenlifenow
photo: greenlifenow 


#Joydivision #newdawnfades


Na środku rzeki


W środku rzeki stałam
otoczona górami
przeniosłam myśli znad oceanu
w szum strumienia

zapatrzona w kamienie na dnie
w świat co pode mną jest
i płynie i się zmienia
w słońcu i w szczęściu

gdzie wszystko układa się
i ten co na mnie czeka w dali

greenlifenow 

Czekoladka


Puste pudełko po czekoladkach mam
zjadłam całą miłość od ciebie
i jestem trochę słodsza
waniliowa orzechowa malinowa
jutro obudzę się głodna
wciąż nienasycona

Photoart: greenlifenow 

cupcake: chef Pat


Można 

Nowy Rok budzi nas
porywa w nieznane
można zaczynać od nowa
można cieszyć się śniegiem
i promieniem słońca
można życzyć zdrowia
i sukcesów
i zajrzeć głęboko w oczy
skruszyć co się nie udało
i wędrować i podziwiać
wpaść w tęczową nadzieję
i w horyzontach marzeń
się rozpisać

autor: greenlifenow 


uśpione miasto…

dsc_0170
dsc_0145
dsc_0146

latarnie osnute mgłą
nie pamiętają Pelagii…

las skrywał tajemnice Karola
komu latami poświęcał swój czas…

we mgle słychać szept
światło zwęża źrenice…

nocą latarnie piszą wiersze
dziś drzewa umierają szybciej…

miasto śpi… ja milczę… krzyczę…

W cieniu i promieniu

Zobaczyć początek i koniec
gdzie korzenie się rozchodzą
gdzie cienie pokazują mnie
w toku dnia na szybkim spacerze
gdy promienie mnie wciągają
w jesienna grę

autor: greenlifenow 
photoart: greenlifenow