dla nieobecnych poetów…

 

tak cudnie się Was czytało,

że szkoda było wchodzić w dialog…

Z Jej wierszy zapach róży

Jego tęsknota falą z podroży…

Czy  popłyniecie mleczną drogą

gdzie Miłość celem jest podróży?

Spleciecie swoje wiersze w ogrodzie

gdzie słowo płatkiem róży?

 

 

 

zostały słowa…

delikatne strun drganie
jak szept ciche
niechciane…

zostały słowa…

w porywach miłosnych
nie tylko na papierze
zapisane…

zostały…

narysowane
namalowane
niewypowiedziane…

rys. okno, drzewo, słońce

te…

nadzwyczajne już za nami
nieznane jeszcze przed
nie chcę żyć wspomnieniami
choć ciągle wciskają się

nie szukam starych dróg
wciąż otwierają się ciekawe
jednej łzy w rosie nie znajdę
czuję gdy płynie spod rzęs…

śladami hrabiego…

w mieście ogrodzie
wille piękne stały
elity władzy
plany piękne miały
ten na kasyno
był całkiem legalny
obiekty sportowe
wizytówką także…
historia wojenna
może być zmieniona
może być trafiona…
gdyż w „wolnej” Polsce
hrabia już nie mieszkał…
czy współczesna wiedza
opowiedzieć zdoła?
są pamiętniki…upadły dom
czar w ruinę popadł
„wolności” jednak
oprzeć się nie zdołał…