gdy spotykasz… samotność

nikt nie jest taki sam… zauważ
nim otaczając mgłą… zaczniesz zniewalać
skrzywdzisz kolejną… i zastygnie twarz
gdy samotność będzie snuć się rzeka…
unosić marzenia na falach…
w ciemności światło zapala… ktoś
kto serce swe zmył łzą… i tajemnicą zamknął
uśmiecha się samotny… w czterech ścianach
choć błysk szczęścia zgasł…ma promyk w oku
jest w innym samotnym domu…

zapachniało deszczem…

zerwał się wiatr

zasłonił horyzont

pyłu ściana

burza zabrała świat

zostałam sama…

w grzmotach błyskawic

podmuch się wdarł

i zapachniało deszczem

by znaleźć kwiat

mam trochę czasu jeszcze…