Wśród szronu…

Miękko spłynęły
Maleńkie…
Bólu dowody.
Z oczu zniknęły
Zgubione…
Jakby nigdy nic.
Oderwane od ciała
Zapomniane…
Ciepło straciły.
Zimową porą rzucone
Zmarzły…
Wśród kwiatów mrozu.
Zaiskrzyły porankiem
Ozdobiły…
Ogród zimy.
Jeszcze raz
Mnie wzruszyły…
Odbitym słońcem.
Na zawsze
Zniknęły…
Odeszły w przestworza.

Reklamy

„Szukałem Cię wśród jabłek” – Grzegorz Tomczak i Iwona Loranc

Ugoldenbrown's Blog

Szukałem Cię wśród jabłek, czereśni, pomarańczy
Na łące nad jeziorem, gdzie wodna nimfa tańczy
W księgarniach i kwiaciarniach, wpierw słowa potem kwiaty
I miałem z tym szukaniem prawdziwe cztery światy

W kabałach i pasjansach i tam, gdzie wszystko znika
I w kinie na seansach, i w Górnych gdzieś Ustrzykach
Szukałem w poczekalniach, na wszystkich dworcach świata
Pytałem listonosza, wróżbitę i prałata

A gdy mnie już widziałeś, na wiecznie zielnej łące
Ktoś nagle zakrył Księżyc, a potem zgasił Słońce
A gdy mnie już widziałeś, w obłoku jeszcze sennym
Ktoś nagle zgasił Słońce i potem zakrył Księżyc

Szukałam Cię na morzu, wypatrywałam w górach
Pod ziemią Cię szukałam i w umazanych chmurach
I w gwiazdach Cię szukałam, w tej kosmogonii wiecznej
Jechałam Wielkim Wozem, na Drodze byłam Mlecznej

Szukałam Cię na drzewach, wśród liści i kasztanów
Zjechałam do Braniewa, do ojców Franciszkanów
Na pasach Cię szukałam i przeszłam każdą drogę
Szukałam i…

View original post 154 słowa więcej

zawieszone…

pod niebem nad ziemią
okryta marzeniem
o cudownych ogrodach…
zasypiam
przeniesiona w czasie
zachwycam się kolorami
otoczona zapachem…
we śnie
podziwiam piękno
zrodzone z tęsknoty
łzy źródłem życia…
błądzę
spacerując śladami
smutnej Semiramidy
kończą się sny…