dla nieobecnych poetów…

 

tak cudnie się Was czytało,

że szkoda było wchodzić w dialog…

Z Jej wierszy zapach róży

Jego tęsknota falą z podroży…

Czy  popłyniecie mleczną drogą

gdzie Miłość celem jest podróży?

Spleciecie swoje wiersze w ogrodzie

gdzie słowo płatkiem róży?

 

 

 

Reklamy

zostały słowa…

delikatne strun drganie
jak szept ciche
niechciane…

zostały słowa…

w porywach miłosnych
nie tylko na papierze
zapisane…

zostały…

narysowane
namalowane
niewypowiedziane…

rys. okno, drzewo, słońce

deszczowy ogród…

gdy wkradł się
w ogród…
letni deszczyk

zaczarowany krzak
zieleńszy niż zwykle
kroplami błyszczy

w ogrodzie życie trwa

stukają kroki… nikt nie idzie
płynie muzyka… nikt nie gra
niesie się szept… nikogo nie ma

w ogrodzie… wiatr, deszcz i ja.